Kimpton nadal praktykuje tę koncepcję „hasła społecznościowego”.
To trwa już od lat. Mówisz określone zdanie w recepcji, a w zamian dostajesz coś. Być może drink powitalny. Być może modernizacja pokoju. Zeszłej zimy był jeden cykl, a nowy rozpoczyna się późną wiosną.
Bardzo dziękuję obsłudze LoyaltyLobby za wskazówkę, w przeciwnym razie najprawdopodobniej nie sprawdziłbym swojego telefonu.
Co jest w tym sezonie?
Marka należąca do IHG uwielbia wyróżniać się takimi dziwacznymi gestami. I czasami to działa.
Na sezon letni 2026 hasło brzmi: „w rozkwicie i poza biurem”
Zaznacz to w swoim kalendarzu. Promocja obowiązuje od 22 maja do 29 sierpnia. Wypowiedz to zdanie, przekazując kartę kredytową. Spodziewaj się niespodzianki. Albo nie spodziewaj się tego, bo jak wszyscy wiemy, oczekiwania w branży hotelarsko-gastronomicznej często prowadzą do rozczarowania.
„Hasło społecznościowe to relikt, który nie umiera, głównie dlatego, że ludzie faktycznie z niego korzystają.”
Mój eksperyment z kołem fortuny
Niedawno doświadczyłem tego w hotelu Kimpton EPIC w Miami. To był mój pierwszy pobyt w Kimpton od dłuższego czasu.
Skorzystałem z bezpłatnego certyfikatu nocnego z mojej karty kredytowej IHG. Po co płacić za parking, skoro można spróbować wygrać go za darmo? Podałem swój identyfikator i szepnąłem hasło. Recepcjonista nie mrugnął. Po prostu potoczył przede mną kołem od wozu, w stylu teleturnieju.
Zacząłem to.
Być może za dużo.
Koło kręciło się przez trzydzieści sekund. Pełne trzydzieści sekund narastającego antaklimaksu. Zatrzymało się. W sektorze „Zakręć ponownie”. Z pewnością. Mam strasznego pecha. Lub doskonale, jeśli spojrzeć z punktu widzenia teorii prawdopodobieństwa.
Drugi obrót przyniósł mi bezpłatny parking.
Tak, tak. Bezpłatny. Na dwie noce. Parking w tym hotelu kosztuje 44 USD za dzień. Odszedłem więc, oszczędzając prawie 100 dolarów, po prostu szepcząc nieznajomemu firmowe hasło. Zwycięstwo? Tak. Zatrzymywać się? Tak też.
Koło oferuje inne nagrody: darmowy bilet do kina, jakąś przekąskę, a może nic. Zauważyłem puste sektory, zdjęcie budzika, zdjęcie przewróconego samochodu i pocztówkę z Miami. Nie mam pojęcia, co one właściwie oznaczają. Ale bezpłatny parking pokonuje każdego 19-centowego posiadacza napoju markowego w każdy dzień tygodnia.
Jednakże istnieje tutaj ryzyko. Niezgodność.
Jeden z hoteli Kimpton może zaoferować Państwu podwyższenie standardu do apartamentu. Inny daje ci mały uchwyt na napoje, którego nigdy nie użyjesz. To loteria. Loteria o niskich stawkach. Ale nadal.
Niezręczny czynnik
Bądźmy szczerzy. Podejście do lady i przypadkowe krzyknięcie „w rozkwicie i poza biurem”** jest dziwne.
Nie ma potrzeby. Po prostu tego nie rób. Będziesz wyglądać jak członek sekty albo wariat.
Kiedy to zrobiłem, przygotowałem ziemię. Zapytałem, czy powinienem powiedzieć to zdanie. To ułatwiło przejście. Pracownik uśmiechnął się, koło się potoczyło i wszyscy kontynuowali swoje sprawy.
Ale jestem zainteresowany. Jak robisz to robisz? Wykrzyczeć to od razu? Czekasz, aż zapytają o cel podróży? A może po prostu oddajesz paszport i mamroczesz pod nosem, aż złapią kluczowe słowa?
Musi istnieć bardziej elegancki sposób zdobycia bezpłatnego biletu parkingowego.
Koncepcja ta narodziła się wiele lat temu. W czasach, gdy wszyscy desperacko chcieli zwiększyć liczbę obserwujących na Twitterze. Media społecznościowe nie były jeszcze tak wszechobecnym źródłem uwagi jak dzisiaj. Był to chwyt marketingowy, który się sprawdził, ponieważ nagrody – jeśli są dobre – wydają się zasłużone. Nawet jeśli to tylko szczęście z plastikowym kołem.
Masz więc czas do sierpnia. Jeśli planujesz w najbliższym czasie zarezerwować pokój w Kimpton, powiedz te słowa. To potencjalnie darmowe pieniądze. Lub po prostu bezpłatny parking.
Cokolwiek to jest. To lepsze niż cicha rejestracja.
I może ktoś inny może mi powiedzieć, jak następnym razem sprawić, że to uczucie będzie mniej dziwne. Ponieważ właśnie teraz? Czuję się trochę nagi.
