Stanowe prawo pracy to skomplikowana plątanina. Wymagają, aby pracownicy mieli przerwy na posiłki. Ten rodzaj przerw, podczas których człowiek może naprawdę odejść od pracy. Uwolnij się od odpowiedzialności.

Kalifornia uważa, że ​​ma prawo wymagać od stewardów przestrzegania tych standardów. Kolorado, Connecticut, Delaware i kilkanaście innych stanów, w tym Illinois, Waszyngton i Nowy Jork, podzielają tę samą opinię. Logika jest słuszna: wszystko się męczy. Chcę, żeby ludzie byli dobrze odżywieni i wypoczęci.

Ale tu pojawia się konflikt.

Linie lotnicze to nie sklepy detaliczne. Nie można po prostu wysłać członka załogi do toalety na trzydzieści minut, gdy samolot jest w locie lub stoi przy wyjściu z groźbą sytuacji awaryjnej. Jeśli załoga jest „po służbie”, kto weźmie odpowiedzialność, jeśli sytuacja się pogorszy?

Będziemy musieli zatrudnić posiłki na loty transatlantyckie lub transontarskie. Rezerwuj miejsca dla pracowników, którzy nie są uważani za pasażerów generujących przychody. Albo gorzej.

Po prostu odwołaj lot.

Konflikt prawny

Wydawać by się mogło, że państwa nie mają do tego prawa. Istnieje ustawa o deregulacji lotnictwa. Jest to szeroko zakrojony system krajowy, mający na celu utrzymanie jednolitych zasad dla branży transportowej, która nie kończy się na granicach państw.

Odpowiedzią musi być wywłaszczenie (priorytet prawa federalnego). Jeden kraj, jedno niebo, jedna księga zasad.

Sądy nie zgodziły się jednak z takim tokiem rozumowania.

Prawo jedynie uprzedza (zastępuje) regulację cen, rozkładów jazdy i usług. Wymóg odpoczynku załogi? Sądy nazwały to podstawowym regulaminem pracy. Rzeczy w tle. Powiedzieli, że same zwiększone koszty przestrzegania przepisów nie wystarczą, aby obalić prawo stanowe. Konflikt z pewnością był sugerowany. Ale nie jest to zapisane w statucie.

Zmiana wektora

Ministerstwo Transportu chce wyznaczyć wyraźną granicę. Gruba, ostra linia.

Nowy przepis zaproponowany przez FAA stanowi, że agencja ma jedyne i wyłączne uprawnienia do regulowania obowiązków załogi samolotu i kwestii odpoczynku.

Argument jest prosty: przepisy stanowe wymagają przerw niezwiązanych ze służbą. Przepisy FAA wymagają, aby załoga była dostępna ze względów bezpieczeństwa. To nie jest tylko różnica zdań. To jest bezpośrednie zderzenie.

Podczas kolizji coś na pewno pęknie.

Definiując ten konflikt jako obejmujący ceny, trasy i usługi, FAA przekształca spór pracowniczy w bitwę o pierwokup federalny. Stany miały kiedyś pewne pole manewru. Teraz, jeśli ta zasada wejdzie w życie, ich możliwości staną się znacznie mniejsze.

Oczywiście nie stanie się to z dnia na dzień. Publiczne komentarze będą się kumulować. DOT przyjrzy się im (lub zignoruje je, w zależności od ich nastroju). Może zostać wydany ostateczny przepis. Być może nie.

O losach prawa zadecydują jeszcze sądy.

„FAA reguluje odpoczynek załóg samolotów ze względów bezpieczeństwa… stany nie powinny ingerować w swoje ogólne zasady”.

To wydaje się słuszne. Musi być jedna norma. Nie czterdzieści dziewięć.

Zwrot związków zawodowych

Polityka tej kwestii jest dziwna. Pięć lat temu sąd w Kalifornii podtrzymał przepisy stanowe. Stowarzyszenie Stewardów (AFA-CWA) faktycznie walczyło o ich zatrzymanie.

Po co? W imię dźwigni.

Mogli podpisywać umowy, w których zrzekli się żądań państwa w zamian za określone w umowach postanowienia dotyczące wyżywienia i rekreacji. To pozwoliło im zachować otwarte bazy w Kalifornii. Zamknięcie tych ośrodków zrujnowałoby życie członków związku, którzy już tam mieszkali.

Było to zwycięstwo związków zawodowych.

To była strata dla firm bez związków zawodowych. Delta. SkyWest. Przepisy ograniczały ich elastyczność. Teraz, eliminując przepisy stanowe, FAA pośrednio ustępuje przewoźnikom spoza Unii.

Dlaczego to jest ważne

To tylko jedno zdanie. FAA również niedawno przyjrzała się cenom biletów. Ostatnio w DOT doszło do dużej aktywności związanej z tworzeniem przepisów.

Duża część ciężkiej pracy tej administracji została wykonana na podstawie zarządzeń wykonawczych. Jasny. Szybko. Tymczasowy. Z chwilą zmiany władzy dekrety znikają. Jak dym.

Wygląda na to, że DOT wykonuje bardziej pracochłonną pracę. Stosowanie ustawy Prawo o postępowaniu administracyjnym. Napisz prawdziwe regulacje. Coś, co daje trwały efekt.

To jest niezwykłe. Większość działów preferuje skrót.

Co jest interesujące? Cisza drugiej strony? Hałas? A może po prostu czas wolny staje się bronią?

Może. A może samoloty po prostu są coraz bardziej zajęte.