Putumayo położone jest na samym południu Kolumbii, w miejscu, gdzie granice na mapach zacierają się, ale w rzeczywistości stają się wyraźne. Na południu graniczy z Ekwadorem, na południowym wschodzie z Peru. Północno-wschodnią granicę regionu tworzy rzeka Cauca. Na zachodzie obszar ostro wznosi się w Andy. Pozostała część departamentu jest w większości pokryta zalesionymi nizinami.
To nie jest miejsce dla przypadkowych turystów. Jest tu surowo i odlegle. Ale dla podróżników preferujących nietkniętą przyrodę ma to swój szczególny urok.
Dlaczego warto odwiedzić Putumayo? (I dlaczego prawdopodobnie nie powinieneś)
Region ten jest bogaty w zasoby. Rurociągi naftowe biegną z Puerto Asis wzdłuż rzeki Putumayo. Przekraczają Andy na zachód do miasta Tunamo na wybrzeżu Pacyfiku. Z drogi nie widać tego rurociągu, ale jeśli podejdzie się dostatecznie blisko, można wyczuć zapach przemysłu.
Znajdują się tu także minerały. Marmur. Węgiel. Wapno wydobywa się lokalnie. Złoża innych minerałów są rozproszone po dnie lasu.
Rolnictwo się rozwija. Ryż. Trzcina cukrowa. Fasola. Kukurydza. Banany. Maniok. Uprawa postępuje równomiernie. Gleba jest żyzna. Siła robocza jest lokalna.
Jeśli planujesz wyprawę do południowej Kolumbii, Putumayo jest zadaniem pobocznym. Nie jest to główne wydarzenie. Ale warto wybrać się na objazd, jeśli nie lubisz tłumów.
Jak się tam dostać: logistyka i transport
Autostrada z Pasto (departament Nariño) schodzi do Puerto Asis. Stamtąd odgałęzienie prowadzi do Mocoa. Mocoa jest centrum administracyjnym departamentu. To jest twój główny węzeł.
Inne ruchy odbywają się rzekami lub samolotem. Drogi często są myte. Samoloty są zawodne. Główną arterią komunikacyjną są rzeki.
Region zajmuje powierzchnię 9608 mil kwadratowych. To 24 885 kilometrów kwadratowych. To dużo. A tu jest pusto.
W 2007 roku liczba ludności wynosiła około 319 804 osób. Dziś prawdopodobnie jest ona wyższa. Ale gęstość zaludnienia jest niska. Zobaczysz więcej dżungli niż ludzi.
Co warto obejrzeć?
Nic błyszczącego. Żadnych kurortów, żadnych centrów handlowych.
Na zachodzie Andy gwałtownie się wznoszą. Niziny są gęsto zalesione. Rzeki są szerokie.
Puerto Asis to miasto portowe. Przechodzą przez nią pracownicy naftowi. Lokalni mieszkańcy pozostają na swoich miejscach.
Mocoa jest centrum administracyjnym. Jest czyściej. Bezpieczniej. To najlepsza baza wypadowa, jeśli nie chcesz zagłębiać się w dżunglę.
„Uważa się, że departament posiada duże rezerwy ropy naftowej.”
To nie tylko historia. To jest aktualne dzisiaj. Przemysł naftowy kształtuje lokalną gospodarkę i wpływa na środowisko.
Kiedy jechać
Pora deszczowa. Pora sucha. Klimat tutaj jest tropikalny. Bez względu na wszystko nadal będziesz mokry.
Zabierz ze sobą lekką, ale trwałą odzież. Nie zapomnij o środku odstraszającym komary.
W Putumayo nie ma „szczytu sezonu”. To miejsce całoroczne dla tych, którzy się nie brudzą.
Koszty i porady praktyczne
Karty kredytowe nie są akceptowane. W dżungli nie ma bankomatów. Gotówka jest królem.
Jedzenie jest lokalne. Ryż. Fasola. Kukurydza. Banany. To jest tanie. To się wypełnia. To jest pyszne.
Zakwaterowanie jest podstawowe. Pensjonaty. Proste hotele. Nic nadzwyczajnego.
Ty




















