Linie Emirates obsługują przez swój hub w Dubaju oszałamiającą liczbę pasażerów. Czasami oznacza to pół dnia na lotnisku. Innym razem śpi w prawdziwym łóżku. Za darmo.
Tak można opisać program Dubai Connect od Emirates.
Pisałem o tym kilka lat temu. Zasady się zmieniają, ludzie są zdezorientowani nadmiarem informacji. Czas wszystko wyjaśnić. Przyglądałem się podobnym programom linii Ethiopian w Addis Abebie, Qatar Airways w Doha i Turkish Airlines w Stambule. Ale to, co wyróżnia program Emirates, to autentyczna łatwość obsługi.
Kto może wziąć udział?
Z takiej możliwości mogą skorzystać nie tylko pasażerowie pierwszej klasy lecący na Księżyc. Każdy może wziąć udział. Klasa ekonomiczna, klasa biznes czy pierwsza klasa – to nie ma znaczenia.
Ale są zasady. I są rygorystyczni.
- Transport musi trwać od 6 do 26 godzin. Mniej więcej i nie zdasz kryterium.
- Musisz skorzystać z najbliższego dostępnego lotu. Nie próbuj oszukać systemu, zarezerwuj długi przejazd na rzecz bezpłatnego numeru. To nie zadziała. Połączenie powinno być naturalne.
- Oba loty muszą być realizowane samolotem Emirates. Lub wymiana kodu z Qantas. Bilety przychodzące i wychodzące muszą być wystawione lub zrealizowane przez te linie lotnicze. Loty partnerskie korzystające wyłącznie z wymiany kodów? Nie. Loty FlyDubai się liczą, ale tylko wtedy, gdy przylatują i odlatują z Terminalu 3 na lotnisku DXB.
- Bilet pojedynczy Cała Twoja podróż musi być ujęta w jednym PNR (rejestrze pasażera). Jeśli numer Twojego biletu zaczyna się od 176 (kod Emirates), uczestniczysz w promocji. Bilety wymienione na mile Skywards również się kwalifikują.
Gdzie będziesz spać
Linie Emirates nie zamykają Cię w jednym konkretnym budynku. Działają na zasadzie rotacji partnerów. Najczęściej jest to Le Meridien Airport Dubai, JW Marriott Marquis lub Copthorne.
Tam też będziesz jadł. Hotel zapewnia wyżywienie w zależności od godziny przyjazdu. Śniadanie? Tak. Kolacja? Również tak. Transfer z wyjścia do pokoju? Na koszt linii lotniczej. Nawet wiza do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jeśli zwykle trzeba było za nią zapłacić.
Jak dokonać rezerwacji
Nie możesz się doczekać, aż staniesz na asfalcie i o to poprosisz.
Zarezerwuj usługę co najmniej 12 godzin przed przylotem. Odwiedź emirates.com. Zaplanuj swoją trasę. Przyjrzyj się uważnie. Jeśli podczas procesu rezerwacji zobaczysz opcję Dubai Connect, oznacza to, że znalazłeś skarb. To natychmiast sygnalizuje Ci, że spełniasz wymagania.
Nie widzisz jej? Sprawdź swoje kryteria. Czy wybrałeś następny dostępny lot? Czy oba bilety znajdują się w tym samym systemie rezerwacji?
Po zarezerwowaniu biletu otwórz rezerwację, podając swoje imię i nazwisko oraz kod rezerwacji. Włącz usługę. Poleć do Dubaju. Przejdź przez imigrację. Idź prosto do stanowiska Dubai Connect. Prześlij swoje dane. Zdobądź kupony. Tylko.
Dlaczego to jest ważne?
Linie lotnicze uwielbiają ukrywać świetne oferty za biurokratycznymi barierami. Linie Emirates dbają o przejrzystość tej usługi. Już w momencie rezerwacji wiesz, czy możesz go otrzymać. Rezerwujesz online. Działa również z kilometrami.
Inni przewoźnicy sprawiają, że skaczesz przez wiele przeszkód. W tym przypadku tak nie jest.
Pomyśl o czynniku zmęczenia. Szesnaście godzin lotu w klasie ekonomicznej to masakra. Kilka godzin w cichym pokoju hotelowym zmienia wrażenia z podróży. Wysiadasz z ostatniego samolotu naprawdę wypoczęty. Nie zombie przemykające przez odprawę celną.
Dubaj to drogie miejsce. Pobyt tam zwykle kosztuje fortunę. Robiąc to podczas oczekiwania na następny lot, zwiększasz wydajność. Ponadto daje powód, aby wyjść poza terminal. Zobacz miasto. Nawet jeśli miesiąc okazał się trudny dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich na tle światowych wydarzeń, relaks w pokoju hotelowym to nadal wakacje.
Trzymaj kartę pokładową pod ręką. Moja karta Emirates Pass zapewnia zniżki w restauracjach i sklepach za samo jej okazanie. Logiczne jest skorzystanie z okazji.
Nie każdy spełnia wymagania. Jeśli jednak Twój plan podróży pasuje, skorzystanie z tej oferty to nie tylko przywilej. Jest to konieczność.
Dlaczego ktoś miałby wybrać trudną drogę?
























