Lani poruszała się zbyt wolno jak na jednego turystę. A może kamienie po prostu leżały w pobliżu.

Gość wziął jednego z nich. I zrezygnował. Cios trafił w pieczęć mnicha.

To nie jest sytuacja hipotetyczna. Kylie Schnitzer wszystko sfilmowała. Krzyczała, pytała mężczyznę, dlaczego to robi, i ostrzegała, że ​​przyjedzie policja. Jaka jest odpowiedź? Uniesienie ramion. Jaka jest wiadomość? „Jestem bogaty”.

Następnie rozpoczęła się dogrywka.

Obecny na miejscu mieszkaniec nie czekał na przyjazd policji. Podszedł do turysty z Seattle i zaczął zadawać ciosy. Gość zwinął się w kłębek w pobliżu krzaków, zakrywając głowę rękami. Na Instagramie pojawiło się kolejne wideo. Widziały to miliony. Wszyscy nienawidzili tego, który rzucił kamień. Niektórzy nawet oklaskiwali miejscowego „wojownika”.

Brenton Ava jest senatorem zatrudnionym na pełen etat. 10 maja pokazał te filmy na posiedzeniu Senatu. Nie przeprosił za zadane ciosy.

„To właśnie może się wydarzyć, jeśli ingerujesz w nasze ziemie lub nasze zwierzęta.”

Nazwał lokalnego mieszkańca „Ambasadorem Aloha”. Żartował, że linie lotnicze powinny pokazywać ten materiał w pętli poprzedzającej wejście na pokład. Poinformuj turystów, co się dzieje. Szanuj wyspę, bo inaczej dostaniesz w twarz. Prosta logika.

Prawa federalne, nastroje stanowe

Nazwisko mężczyzny z Seattle nie zostało jeszcze ujawnione. Technicznie. Poprosił o adwokata, został zatrzymany i zwolniony. W dyskusjach internetowych pojawia się Igor Litwinczuk, mieszkaniec stanu Waszyngton.

Nie postawiono jeszcze zarzutów. Ale władze federalne są już w to zaangażowane.

Departament Ziemi i Zasobów Naturalnych przekazał sprawę Krajowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA). Obecnie podlega jurysdykcji federalnej. Ustawa o ochronie ssaków morskich chroni Lani. Podobnie jak Ustawa o gatunkach zagrożonych.

Zgodnie z prawem stanowym grozi mu do roku więzienia. Zgodnie z prawem federalnym kary do 50 001 dolarów lub czas trwania kary. Jeśli udowodnią, że wiedział: pieczęć jest chroniona. Udowodnią to. Kamery nie kłamią.

Burmistrz Maui Richard Bissen też nie żartuje.

„Osobiście dopilnuję, aby ta osoba była ścigana z całą surowością prawa.”

Chroni ludzi. I dzika przyroda. Dla niego to to samo.

Dlaczego nie należy rzucać kamieniami w małpy (no dobra, foki)

Ludzie myślą, że foki mniszki można spotkać wszędzie. Jest ich niewielu.

Pozostało jedynie około 1600 osób. Mniszka hawajska (ilio-holo-i-ka-uauaa ) była prawie wymarła. W XIX wieku myśliwi komercyjni eksterminowali je ze względu na skórę i tłuszcz. Obecne zagrożenia to sieci rybackie, podnoszący się poziom mórz, rekiny i ocieplające się oceany.

Liczy się każdy człowiek. Jeśli zabijesz jednego, oznacza to zniszczenie jednej tysięcznej populacji. To bolesne.

Zgodnie z prawem federalnym prześladowanie jest przestępstwem. Wyrządzając także krzywdę. Przerażający? Również złe. Maksymalna kara wydaje się wielu osobom zbyt łagodna. Aktywiści chcą zaostrzenia kar. Rok nie rozwiąże problemu.

Z Lani wszystko w porządku. Ona żyje. Teraz jest monitorowana za pomocą trackera GPS. Znów zachowuje się jak normalna osoba.

A co z turystą? Czeka po drugiej stronie drzwi sali sądowej.

Czy stało się to dla niego łatwiejsze? Rzucanie kamieniem, żeby coś udowodnić. Przegrywasz. Wygrywają. Lani pozostało przy życiu.